web analytics

Kurs „Emaus”

Świadectwa z kursu „Emaus”

Czarna Białostocka 13-15.09.2013

 

Kurs „Emaus” głębiej wprowadził mnie w Słowo boże. Po raz pierwszy mogłam uczynić znak równości między Słowem /Pismem Świętym a Eucharystią. Wymiar i głębia tego odkrycia- wierzę, że będą skutkować w moim dalszym codziennym życiu. Pociechą dla mnie jest także to, że dzięki „obrazom Słowa” i „Skutkom Słowa” podejmę ufniej i odważniej dalszą swoją drogę, nawet wtedy, kiedy doświadczenia życiowe skierują mnie do Emaus. Mam nadzieję, że łatwiej mi będzie szybciej skierować się do Jerozolimy i swoim przykładem pociągnąć innych, którzy doświadczają lęków i frustracji.

Helena lat68

 

Na Kursie Emaus w którym uczestniczyłem przeżyłem bardzo wiele spotkań z Jezusem. Poznałem moc Słowa Bożego i wiem że Pismo Święte to nie tylko Księga ale że to jest Jezus Słowo czyli Jezus zmartwychwstały. Bardzo to mnie ujęło. Bardzo się cieszę, że mogłem to przeżyć.

Artur lat35

 

Słowo stał się dla mnie osobą przyjacielem. Wiem teraz, że Słowo Boże jest dla mnie fundamentem, drogą, ale też siłą napędową na resztę moich dni!
Chwała Panu!

Pismo Święte w moim domu było tzw. „pułkownikiem” ale gdy czytałam na Kursie Emaus jego fragmenty, zaczęło do mnie przemawiać….. Pismo Święte stało się Słowem Bożym, Jezusem. Tak dobrze się do NIEGO PRZYTULIĆ!
Chwała Panu!

Anna lat 40

 

 

Na kurs szłam bez radości właściwie nie chciałam nawet zaczęłam trochę kombinować ale jednak poszłam bo się zapisałam przecież. Wracając do domu już wiedziałam, że to jest to że czas nie zmarnowany. Pan przemówił do mnie otworzył mi oczy na Swoje Słowo które jak miecz tknęło mnie i zachłysnęło sobą. Dotarło do mnie że, tam wszystko znajdę każdą odpowiedz na moje życie mojej rodziny i wiem że to jest moja droga która poprowadzi mnie do Pana.

Krysia lat 43

 

Ten Kurs Emaus był mi bardzo potrzebny. Moje Jezus Słowo leżało na półce, a po rekolekcjach Nowe Życie było już bliżej na stoliku przy moim łóżku. Nie sięgałam do niego zbyt często, a nawet jak czytałam to nie rozumiałam. Ten Kurs mam nadzieje, że zmieni mój stosunek do Słowa. Myślę, też że mój Kleofas nie był przypadkiem, był łaską dla mnie abym na ludzi którzy mnie otaczają patrzyła inaczej. Dziękuję Jezu Słowo że mogłam Cię mieć tak blisko, wtulić się w Ciebie i mam nadzieję, że tak już zostanie. Msza Święta wczoraj była niesamowita, być tak blisko Boga żywego i obecnego w Eucharystii.

Marta lat 34

 

Dzięki mojej obecności na Kursie „Emaus” odkryłam, że Pismo Święte jest nie tylko Święta Księgo. Odkryłam i zrozumiałam, że w Niej jest skryty Jezus Słowo, który dzięki słowom zapisanym w Piśmie Świętym chce nadal kierować mnie i pomaga mi iść dobrą ścieżką prowadzącą do zbawienia.

Bartek lat 19

 

 

Jezus Słowo!
Dziękuję Ci za ten piękny czas z Tobą za zawarcie przymierza z Panem rozkochałeś mnie w Swoim Słowie. Twoje Słowo stało się moim pokarmem.

Chwała Panu! Agnieszka lat 28

 

 

Na Kursie Emaus doświadczyłam żywego obecnego Pana. Uświadomiłam sobie, że Bóg i Kościół, który jest jego planem – nigdy mnie nie zawiódł. Bóg przychodził do mnie w bardzo konkretny sposób zapewniając, że wyjątkowo mu na mnie zależy- na moim szczęściu i że toczy o mnie wielką walkę każdego dnia! W sposób szczególny doświadczyłam Pana cichego i pokornego, który znając nasze serce i ułomność uniżył się i ukrył w Piśmie, Chlebie, Winie, po to aby być jak najbliżej i najczęściej mnie.
Bóg umocnił we mnie pragnienie głoszenia dobrej nowiny światu zapewniając mnie, że moje wypowiadane słowa będą Nim Samym, ze na moich ustach będzie się znajdował żywy Bóg – Jezus oraz, że skuteczne jest Słowo Boga, a nie moje.
Chwała Panu!
Paulina 23lat

 

 

Chwała Słowo!
Od kilu lat należę do wspólnoty lecz Biblię – Słowo Boże traktowałam jak książkę przygodową, historyczną, książkę która bywało, że kurzyła się na półce. Fakt sięgałam po nią czasami. W tym roku postanowiłam, że przeczytam ją „od deski do deski”. Z miernym rezultatem…
Teraz po Kursie zobaczyłam, że Ta Książka to OSOBA, Osoba która się stała bliższa memu sercu. Przeczytam ją na pewno, ale nie po to żeby wypełnić sobie dane postanowienie, ale żeby z niej czerpać, znajdować odpowiedzi na pytania, żeby się wzmocnić.
P.S. ostatnia dynamika natchnęła mnie żeby na kolejne święta kupić moim dzieciom nie kolejne zabawki ale egzemplarze Pisma Św. by każdy w mojej rodzinie miał Przyjaciela= Słowo
Edyta lat 34.

 

 

Na tym Kursie Pan otworzył moje oczy i pokazał mi bliską osobę w innym świetle prawdy. Dla mnie nie za koniecznie jest to prawda, którą chciałabym zobaczyć ale podczas sprawowanej eucharystii dotarła ona do mojego serca i przyjęłam ją. Nie zawsze będąc z naszymi osobami bardzo bliskim nam widzimy je ( prawdziwie). Takimi jakie są, mamy przysłonięte oczy. Dziękuję Panu za otwarcie ich.

Renata 39lat.

 

 

Jezus mój Pan dał mi doświadczenie żywego Słowa, Słowo to Osoba, powiedział „Jam zwyciężył świat” dał mi radość, głębokie doświadczenie swojej obecności w Eucharystii i uzdrowił mnie dotknął mojego serca.

Joanna lat 47

 

Panie Boże, zawsze wierzyłam w Ciebie i ofiarę złożoną przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa, ale podczas kursu Emaus pozwoliłeś mi Boże przeżyć bliskie i głębokie spotkanie z Tobą. Duchu Święty dziękuję Ci za to, że odprowadziłeś mnie tutaj i umożliwiłeś zrozumieć moc Twojego Słowa, zawartego w Piśmie Świętym.

Bożena lat 46

 

<

Kolejny raz przekonałam się że Bóg mnie kocha jest ze mną nawet gdy tego nie dostrzegam. Pokochałam Eucharystię głębiej zrozumiałam to co się dokonuje podczas mszy że sam Bóg przychodzi do nas i jest obecny łamie się dla nas. Pismo Św. teraz czytać będę z większą powagą i świadomością że to a sam Bóg mówi do mnie

Małgorzata lat 44

 

Teraz już wiem, że Pan chciałby codziennie prowadzić ze mną dialog. On chce codziennie przemawiać do mnie. Jednak to ode mnie zależy jak uważnie będę Go słuchać.
Wielokrotnie wyśpiewałam ten tekst pieśni. Od dziś będę to robił z większą wiarą i przekonaniem
„Mów do mnie Panie
Chcę słyszeć Cię
Przyjąć od Ciebie
Co masz dla mnie”

Tomasz lat 35

 

Na tych rekolekcjach Bóg mi wskazał jaką ścieżką mam podążać w moim życiu. Dał mi laskę – Pismo Święte – do poruszania się po tej ścieżce. Przedstawił mi osobę Jezusa Słowo, w którym zawarte są odpowiedzieć na każde pytanie. Teraz niczego się ulęknę zobaczyłam na tej ścieżce innych ludzi naszą wspólnotę.
Chwała Ci Panie !

Jarosław lat 50

 

Kiedy usłyszałam o kursie Emaus, wahałam się, czy się zapisać. Zaczęłam targi z Panem Bogiem uzależniając swoją decyzję od tego, czy będę miała wolne w pracy przez 3 dni (taka sytuacja zdarza się 1 raz na rok!). Zajrzałam do grafiku. I co? MIAŁAM WOLNE. Wtedy nie było już wyjścia – musiałam się zapisać. Pierwszego dnia, kiedy Pan Bóg zabierał moje frustracje przed Najświętszym Sakramentem, w pewnym momencie poczułam wielką i bardzo fizycznie odczuwalną pustkę w piersiach. TAM NIC NIE BYŁO: ani serca ani płuc, nic. Tylko przestrzeń. Teraz wiem, że jest to przestrzeń do zapełnienia. Ja już nic nie muszę robić. Kto inny już działa. Chwała Panu!

Ewa 41lat

 

Jezu, Ty dałeś mi poznać Twoje Słowo, Słowo żywe, prawdziwe! Twoje słowo jest pochodnią dla moich nóg. Światłem na mojej ścieżce. Jest jak woda która użyźnia ziemię.Tyle mi dajesz, pokazujesz. Dziękuję Ci, że mogłam Cię tak mocno przytulić.
Chwała Panu! Monika 31lat

 

 

Kurs Emaus uświadomił mi, że Jezus – Słowo żywe i prawdziwe ma zawsze mi coś do powiedzenia, pocieszy, ostrzeże, pouczy. Wystarczy, że znajdę dla Niego czas, a usłyszę Go w ciszy. Chwała Panu

Agnieszka 36lat

 

Uczestnictwo w kursie Emaus było właściwą decyzją jaką podjąłem w ostatnim czasie. Tutaj otrzymałem pokój serca oraz pragnienie rozważania Słowa Bożego. Jezus potwierdził sobotnią Eucharystią jak ważne dla mnie jest karmienie się słowem życia! To w Piśmie Św. znajdę odpowiedz na to jak mam żyć!
Chwała Panu!

Kamil 30lat

 

Jezu, Twe Słowo poczułam tak mocno, tak głęboko w sercu, jak nigdy w życiu.
Całą sobą czułam Twą MIŁOŚĆ. Dziękuję, że dałeś mi spokój serca, zabrałeś wszystkie lęki, frustracje. Dałeś mi ogromną wiarę w Twe SŁOWO. Jesteś Miłością.

Ela lat 51

 

Dziękuję Ci Panie Jezu że dane było mi być na tych rekolekcjach, uświadomiłeś mi Panie że podążam dobrą drogą (Amen) bądź uwielbiony Panie Jezu Słowo
„Bóg Jest miłością kto trwa w miłości, trwa w Bogu”

Krzysiek lat 38

 

Kurs Emaus nie tylko przeżyłam jak rekolekcje, ale wypełnił się on we mnie. W pierwszym dniu kursu podczas głoszeń pojawił się u mnie nieopowiedziany bunt i frustracja, która wraz z końcem dnia nie minęła, ale narastała. Pojawił się u mnie brak wiary trwający do połowy dnia drugiego, kiedy w końcu zacząłem dostrzegać obecność, działanie mojego Pana Jezusa Chrystusa. Zaczął on odbierać ode mnie całą tą złość i wypełniać radością i pokojem. Kulminacja nastąpiła podczas wieczornej Mszy Świętej kiedy to poczułem miłość i potęgę Pana. Chwała Panu.

Marek lat 34

 

 

Od wczoraj chodzi za mną wizerunek Słowa Bożego jako oczu Pana Boga i kiedy pomyślałam , że te oczy leżą u mnie na półce wśród wielu książek i zza szklanej szyby wodzą za mną tęsknym wzrokiem bym wśród moich codziennych obowiązków ich nie dostrzegłam to ogarniał mnie smutek. Nie chcę na to pozwolić by Bóg na mnie czekał w nie skączoność i tęsknił dlatego też pragnę to Słowo Boże codziennie brać do rąk i rozważać bo to jest najprawdziwszy pokarm który mnie nasyci i który daje radość, bo to jest dobry Bóg który zawsze na mnie czeka.

Ewa lat 30

 

 

Droga do Emaus. Dlaczego Jezus się nie ukazał w Jerozolimie? Ciężka droga dnia codziennego na której nie widzimy sąsiada – Kleofasa. Po wieczerzy Pańskiej przemienia się serce moje – odchodzą lęki wiem że Jezus- Słowo da Mnie otuchę i siłę w przezwyciężenie moich słabości bo one są w gruncie rzeczy tylko jakby przemieniającą kaleczącą stopy drogą to nic że teraz boli w drodze powrotnej odpocznę Jezus = Słowo zaleje miodem moje rany szacunek do Jezusa Słowo jest radośniejsze.
www.zbawienie i wyjaśnienie Adres Jezus – Słowo

Marek lat 44

______________________________________________________________________________________________________________________

Świadectwa z kursu „Emaus”
Hermanówka

 

Na kursie Emaus Bóg dotknął moje serce miłością i rozpalił je. Utwierdził mnie też w tym że coś spodobało mu się we mnie i teraz Jego serce w moim bije.
Teraz wiem, że nie będę mogła nie mówić o Nim.

Dorota lat.44

 

Uczestnictwo w kursie „Emaus” rozpaliło we mnie głębokie pragnienie codziennego czytania Pisma Św. i liturgii z każdego dnia z rozważaniem co Pan Bóg pragnie mi powiedzieć:
O Sobie
O mnie
Do mnie.
Wiem, że jest to Sakrament Słowa. Jezus Chrystus – Słowo….!
Życie, wierne, wieczne, nieodwołalne.

Ania lat 59

 

Bóg da mi serce nowe. Serce z kamienia zabierze, a da serce kochające. On tchnie we mnie nowego ducha. Bym głosił dobrą nowinę. Czas Jezusa nie skończy się na krzyżu, ale On prawdziwie zmartwychwstał i dał nam życie w obfitości. Tak powiedział Pan: (dla mnie)
Córko, JA jestem.
I niczego więcej nie muszę się lękać.

Karolina lat 18

 

W  czasie Kursu Emaus Pan Jezus pokazał mi, że jedynie na Jego Słowie mogę coś budować. Tylko dzięki niemu mogę poznać własną duszę. On mówiąc do mnie oczyszcza moje serce, uzdrawia to co mam nieoddane. To tutaj zrozumiałam, że Biblia to nie tylko słowo dotyczące mojego życia, to nie tylko wskazówki jak powinnam żyć. Pismo Św. to sam Jezus, który czeka na mnie każdego dnia by mnie pocieszyć, by radować się ze mną , by mnie napomnieć. Dzięki  temu jak do mnie mówi jest Bogiem, który żyje we mnie. Chwała Panu za ten czas kursu!

Alicja lat 18

 

Panie Jezus dziękuję Ci że zaprosiłeś mnie po imieniu na kurs Emaus.
- za umocnienie mnie w wierze i rozmiłowanie mnie w Słowie Bożym.
- że Ty Panie jesteś żywy jako Osoba w Słowie Bożym.

Maria lat 71

 

Przyjechałam tu z wielką radością, pokojem i uśmiechem na twarzy, którym dzieliłam się ze wszystkimi. W sobotę po radosnym rozpoczęciu dnia, przyszła pustka, jakby początek.
Może ma to być dla mnie oczyszczeniem i zapragnieniem Pisma całym serce, nie wiem.
Wiem, że chcę zapałać ogromną radością do Słowa Jezusa całą sobą i za to.
Chwała Panu!

Aneta lat 22

 

Podczas kursu dowiedziałam się, w jaki sposób Jezus – Słowo może działać w moim życiu i co ja muszę zrobić aby przyjąć jego działanie. Spotkałam tu ludzi, których postawa jest dowodem skuteczności działania Słowa Bożego.

Katarzyna lat 49

 

Podczas kursu Emaus Jezusa Słowo rozkochał moje serce w Swoim Słowie. Od dziś nie tylko ustami ale i sercem wyznaję, że Jezus jest Słowem Żywym. I za to CHWAŁA PANU!

Agnieszka lat 22

Podczas Kursu Emaus Pan Bóg pozwolił mi odkryć, jak ważne jest Jego Słowo. Najbardziej odkrywcze było dla mnie, że mogę i powinnam właściwie traktować je tak Samo, jak Najświętszy Sakrament. Chwała Panu !

Ewa lat 39

 

Był to czas niezapomniany i nie zmarnowany. Były to rekolekcje niezwykłe. Jezus doświadczył mnie w Swoim Słowie. To co czułam jest nie do opisania. Namacalnie także pokazał mi swoją wierność. Bóg jest wspaniały! Zbliżył mnie też do Starego Testamentu. Jestem teraz pełna zapału i odwagi do głoszenia Jego Królestwa.

Monika lat 19

 

Przyjechałam na kurs Emaus przede wszystkim z lękiem przed samotnością. Gdy pierwszej nocy spałam z Pismem Św., zrozumiałam i poznałam że mój lęk znikł, że ja już nigdy nie będę sama bo Jezus Słowo zawsze będzie przy mnie i za to Chwała Panu

Agnieszka lat 45

 

Panie, dziękuję Ci, że ze mnie nie rezygnujesz nigdy, że przychodzisz do mnie w żywym słowie. Dziękuję Ci, że  mogłam być tak blisko łamania chleba na Eucharystii, że zrobiłeś to dla mnie, bo wezwałeś mnie po imieniu!

Ewa lat 39

 

Ostatnio przeżywałam dość trudny czas, zauważyłam że w natłoku obowiązków tracę gdzieś to co powinno być najważniejsze- czyli relację z Jezusem. Kurs Emaus jest dla mnie takim kubłem wody, który uświadomił mi co mi ucieka przez moje frustracje życia codziennego. Zrozumiałam dlaczego ciężko mi rozpalić w innych miłość Boga, bo gdy sama nie płonęłam nie byłam w stanie tego uczynić. Na potwierdzenie tego, że to sam Bóg tego dokona przyszło Słowo- z mądrości Syracha 28,12. Bo Jego Słowo rzeczywiście jest żywe i skuteczne! Zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Chwała Ci Panie za ten piękny czasJ

Marlena lat 22

 

Przed przyjazdem tutaj zaglądałam do Pisma Świętego i czytałam je. Teraz już nie czytam Go oczami ale słucham co mówi do mnie Pan.
To tak jakby zamiast słuchać o tym, kto ma nas uczyć- zacząć rozmawiać z Nauczycielem i poznawać Go osobiście

Matylda lat 43

 

Dziękuję, Proszę Jezu!
Pragnę aby od tego kursu, Twoje Słowo było żywe w moim życiu. Nie chcę tylko by ta radość i krótkie przebywanie na kursie szybko uleciało. Rozpaliłeś we mnie chęć poznania Ciebie Panie – przez Twoje Słowa.
Kurs otworzył mi oczy, iż Słowo Boże to Ty Jezu. Jeśli mam niepokój, problem, to tylko w Słowie odnajdę odpowiedz.

Basia lat 42

 

Przyjechałam na kurs z lękiem przed głoszeniem Słowa Boga. Jezus Słowo pokazał mi, że jestem Jego arcydziełem, a On Jezus jest Bogiem Mocnym i delikatnym. Pokazał mi, że poprowadzi mnie przez, wodę rzeki, ogień (nie będzie łatwo), a jednocześnie dał obietnicę że mnie nie zatopią i że nie spali mnie płomień. Obiecał, że pośle posłańca i przygotuje drogę, którą mam iść.

Grażyna lat 50

 

Podczas kursu doświadczyłem spotkania z Żywym Słowem i zapragnąłem aby to Słowo – sam Jezus – stało się moim Przyjacielem na każdy dzień. Odkryłem na nowo, że  Słowo pragnie też budować moje relacje z drugim człowiekiem, z którym idę razem drogą zbawienia. Dziękuję Ci, mój Kleofasie! Na kursie mogłem też odnaleźć siebie jako mężczyznę w Słowie, które jest mieczem. A życie Słowem nie jest dla mięczaków, wymaga waleczności i hartu ducha. To w sam raz dla mnie

Marcin lat 37

 

Kurs Emaus był …. Jest dla mnie bardzo owocnym wydarzeniem. Może nie radosnym w 100%, bo na początku Pan Jezus…. Jezus Słowo bardzo mnie zawstydził, że Go nie traktowałam tak, jak powinienem. Wstyd mi, że tyle razy w ciągu dnia przechodziłem koło  Niego i nie zajrzałam co ma dla mnie.
Później Pan Jezus Słowo bardzo mnie w Sobie rozkochał. Dziś wiem, że będę Go nosił przy sobie i rozmawiał z Nim tak często jak to będzie możliwe. Wiem, że będzie mnie prowadził za rękę jak dziecko, jak ślepca. To dodaje mi otuchy i napełnia spokojem i ogromną radością.
„ Pan moim pasterzem niczego mi nie braknie”.

Marcin lat 40

 

Kurs Emaus wywołał kolejną rewolucję w moim życiu. Przyjechałam na niego sama nie znając nikogo, a jak to w życiu nie ma przypadków Pan Bóg postawił na mojej drodze Kleofasa w którym doświadczyłam tego samego problemu i zmartwienia. Do soboty wieczór coś się jednak we mnie wypaliło i myślałam że już nic mnie nie zaskoczy, do czasu Eucharystii, tam Jezus tak silno mnie dotknął i po raz kolejny mnie uzdrowił z moich zaniedbań, słabości, popłyną potok łez i poczułam jak mocno On naprawdę mnie kocha chce żebym trwała przy nim. Dwa razy potwierdził to Swoim Słowem: „Nie lękaj się, tyś mój Ja cię wykupiłem” Iż 43,1

Beata lat 27